Wspólnotowy Serwis Informacyjny Badan i Rozwoju - CORDIS

Wyznaczanie trendów w nauce: Sonda NASA poleci bliżej Słońca niż kiedykolwiek wcześniej, aby odkryć niektóre z jego tajemnic

NASA wysłała właśnie nową sondę, która zbliży się do Słońca na najmniejszą w historii misji kosmicznych odległość.
Wyznaczanie trendów w nauce: Sonda NASA poleci bliżej Słońca niż kiedykolwiek wcześniej, aby odkryć niektóre z jego tajemnic
Dnia 12 sierpnia statek kosmiczny wielkości samochodu, zwany „Parker Solar Probe”, wzniósł się z Cape Canaveral na Florydzie w przestrzeń kosmiczną na pokładzie Delta IV Heavy – jednej z najpotężniejszych rakiet na świecie. Jego zadaniem jest wniknięcie głęboko w zewnętrzną atmosferę naszej gwiazdy, czyli koronę Słońca, i zbadanie skomplikowanych pól magnetycznych, które ją otaczają. „Badaliśmy Słońce przez dziesięciolecia, aż w końcu udajemy się tam, gdzie rozgrywa się akcja”, tak skomentował misję Alex Young, wicedyrektor ds. nauki w dziale heliofizyki Centrum Lotów Kosmicznych imienia Roberta H. Goddarda w Greenbelt w Maryland, w komunikacie w sekcji aktualności na stronie internetowej NASA.

Wpływ aktywności słonecznej na Ziemię znany jest jako pogoda kosmiczna. Zrozumienie samego Słońca jest kluczem do zrozumienia źródeł tej pogody. Zwiększy to naszą zdolność do prognozowania znaczących zjawisk pogody kosmicznej, które mają wpływ na życie na Ziemi. „Energia słoneczna zawsze przepływa przez nasz świat”, wyjaśnia dr Nicky Fox, naukowiec z projektu Parker Solar Probe w Johns Hopkins University Applied Physics Laboratory (APL) w Laurel w Maryland. „I chociaż wiatr słoneczny jest niewidzialny, to jesteśmy w stanie zaobserwować, jak otacza on bieguny w postaci zorzy polarnej, co jest pięknym zjawiskiem, ale też pokazuje, jak ogromna jest to ilość energii i cząsteczek, które kaskadą przenikają do naszej atmosfery. Nie mamy zbyt dużej wiedzy na temat mechanizmów, które popychają ten wiatr w naszym kierunku, i właśnie to zamierzamy odkryć”.

Odkrywanie odwiecznych tajemnic o aktywności Słońca

Korzystając z najnowocześniejszych instrumentów, przez następne 7 lat sonda Parker będzie badać Słońce zarówno na odległość, jak i bezpośrednio. W szczególności zajmie się eksploracją właściwości fizycznych korony, gdzie prawdopodobnie swoje źródło ma duża część istotnej aktywności słonecznej mającej wpływ na Ziemię. Co niezwykłe, korona jest gorętsza niż powierzchnia właściwa Słońca. Naukowcy nie do końca rozumieją mechanizmy wytwarzające to superciepło. Poza tym to właśnie w koronie wiatr słoneczny osiąga swoją ogromną siłę ciągu, pędząc w stronę Układu Słonecznego z prędkością ponad 500 km/s. Aby znaleźć rozwiązanie tych zagadek, sonda będzie pobierać próbki cząstek bezpośrednio z korony, a także rejestrować pola magnetyczne i elektryczne.

Parker Solar Probe w końcu dotrze do punktu położonego najbliżej Słońca, czyli około 6,16 mln kilometrów od korony. „Zdaję sobie sprawę, że może nie wydaje się to być blisko, ale wyobraźmy sobie, że Słońce i Ziemia są oddalone od siebie o metr. Wówczas sonda Parker Solar Probe znajdowałaby się zaledwie 4 cm od Słońca”, wyjaśnia dr Fox w wypowiedzi dla BBC. „Będzie to też jak dotąd najszybszy stworzony przez ludzi obiekt, podróżujący wokół Słońca z prędkością nawet 690 000 km/h... – to jak przebycie trasy z Nowego Jorku do Tokio w niecałą minutę!”

Ale w jaki sposób Parker Solar Probe wytrzyma temperatury, w których stal topi się z łatwością? NASA zbudowała imponującą osłonę termiczną wykonaną z kompozytu węglowego, która utrzymuje wewnętrzną temperaturę statku na poziomie zbliżonym do temperatury pokojowej.

Cytowany w tym samym komunikacie na stronie NASA Thomas Zurbuchen, administrator w Science Mission Directorate w siedzibie NASA, powiedział: „Badając naszą gwiazdę, możemy dowiedzieć się więcej o Słońcu... Możemy również dowiedzieć się więcej o wszystkich innych gwiazdach w całej galaktyce, wszechświecie, a nawet o początkach życia”.

Źródło: Na podstawie doniesień medialnych

Powiązane informacje

Kraje

  • Stany Zjednoczone
Śledź nas na: RSS Facebook Twitter YouTube Zarządzany przez Urząd Publikacji UE W górę