Skip to main content
Przejdź do strony domowej Komisji Europejskiej (odnośnik otworzy się w nowym oknie)
polski pl
CORDIS - Wyniki badań wspieranych przez UE
CORDIS

Article Category

Zawartość zarchiwizowana w dniu 2023-03-02

Article available in the following languages:

Zdaniem naukowców ramowa dyrektywa wodna wymaga zmian

Badacze w Centrum Badań nad Środowiskiem im. Helmholtza (UFZ).w Niemczech ostrzegają, że pestycydy stosowane w powiększających się uprawach roślin energetycznych będą miały negatywny wpływ na stan rzek. Aby temu przeciwdziałać, należy odpowiednio dostosować ramową dyrektywę wo...

Badacze w Centrum Badań nad Środowiskiem im. Helmholtza (UFZ).w Niemczech ostrzegają, że pestycydy stosowane w powiększających się uprawach roślin energetycznych będą miały negatywny wpływ na stan rzek. Aby temu przeciwdziałać, należy odpowiednio dostosować ramową dyrektywę wodną UE (RDW), uwzględniając te fakty. Poza tym naukowcy niemieccy sądzą, że zawarty w RDW priorytetowy wykaz 41 szkodliwych substancji podlegających monitorowaniu w rzekach europejskich jest niewystarczający, częściowo nieaktualny i dotyczy zaledwie drobnej części zanieczyszczeń chemicznych. Ponadto wiele z tych substancji zastąpiono innymi środkami, wyjaśnia dr Werner Brack z UFZ, koordynator projektu MODELKEY finansowanego przez UE, w ramach którego prowadzone są badania nad najważniejszymi chemikaliami występującymi w trzech modelowych rzekach europejskich. - W wykazie występuje na przykład owadobójczy DDT, pomimo że już w latach 70-tych XX wieku został zakazany w większości uprzemysłowionych krajów zachodnich i dlatego nie jest już stosowany - mówi dr Brack, wskazując, że to działanie danej substancji, a nie samo jej występowanie może zaburzyć równowagę ekosystemu. - Z naszego punktu widzenia byłoby lepiej, gdyby ten ważny wykaz określał nie tylko normy priorytetowe, lecz także oddziaływanie priorytetowe. Umożliwiłoby to nam monitorowanie substancji cytotoksycznych, hormonalnie czynnych i mutagennych, bez potrzeby uprzedniego posiadania szczegółowej wiedzy na ich temat. Ułatwiłoby wykrycie nowych substancji wysokiego ryzyka o szkodliwym działaniu oraz skierowanie zasobów tam, gdzie są naprawdę potrzebne. Władze powinny móc reagować w sposób znacznie elastyczniejszy. Jednakże zanieczyszczenie chemiczne nie jest jedynym czynnikiem branym pod uwagę przy ocenie stanu ekosystemów rzek. Zmiany strukturalne, niedobór tlenu w wyniku przenawożenia i przypadkowo sprowadzane gatunki odgrywają również pewną rolę. Finansowany ze środków UE projekt RISKBASE to jeden z programów stanowiących próbę poprawy oceny ryzyka zmian powodowanych przez człowieka w systemie wody/osadów/gleby w skali dorzecza. Na przykład budowa elektrowni wodnych ma znaczny wpływ na ekosystemy rzek. Na niektórych obszarach utrudnia to, między innymi, wzrost roślin wodnych, co z kolei pozbawia populacje ryb części ich tarliska i żerowiska. Podczas gdy w RDW stosuje się holistyczne podejście i próbuje brać pod uwagę wszystkie te obciążenia, naukowcy z UFZ twierdzą, że konieczne są dalsze badania w celu opracowania koncepcji oceny i prognozowania łącznego wpływu tych obciążeń. Zdaniem dr Michaeli Hein z UFZ, "w wielu dziedzinach dostępne są lepsze metody oceny, które tylko czekają, aby je włączyć do dokumentów informacyjnych RDW".

Kraje

Niemcy

Moja broszura 0 0