Skip to main content
Przejdź do strony domowej Komisji Europejskiej (odnośnik otworzy się w nowym oknie)
polski pl
CORDIS - Wyniki badań wspieranych przez UE
CORDIS

Article Category

Zawartość zarchiwizowana w dniu 2023-03-02

Article available in the following languages:

Globalne ocieplenie: topnienie pokryw lodowych na Antarktydzie i zimniejsze, suchsze zimy w Europie

Według zaawansowanego modelu klimatycznego opracowanego przez Instytut im. Alfreda Wegenera (AWI) oraz GKSS (Forschungszentrum Geesthacht), należących do niemieckiego Instytutu Helmholtz, jednym z paradoksów charakteryzujących zjawisko globalnego ocieplenia będzie zwiększenie ...

Według zaawansowanego modelu klimatycznego opracowanego przez Instytut im. Alfreda Wegenera (AWI) oraz GKSS (Forschungszentrum Geesthacht), należących do niemieckiego Instytutu Helmholtz, jednym z paradoksów charakteryzujących zjawisko globalnego ocieplenia będzie zwiększenie liczby suchych i mroźnych zim w Europie. Tymczasem badania amerykańskie sugerują, że pokrywa lodowa w zachodniej Antarktydzie rzeczywiście topnieje, powodując podnoszenie się poziomów mórz w skali globalnej o 0,2 mm rocznie, zaś prowadzone w Afryce trzecie badanie wskazuje na coraz większą polaryzację pogody. Wszystkie trzy badania odwzorowują zmiany w coraz cieplejszym klimacie. Zarówno w Arktyce, jak i na Antarktydzie, potężne połacie lodu skutecznie odbijają energię słoneczną z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Zdolność odbijania światła, zwana też "albedo", oznacza że lód ogrzewa się znacznie wolniej niż powierzchnie nie pokryte lodem. Jeśli lód zaczyna się topić, albedo spada, tworząc pętlę ujemnego sprzężenia zwrotnego, ponieważ powierzchnia pochłania więcej ciepła, powodując szybsze topnienie i dalsze zmniejszenie albedo, i tak dalej. Naukowcy uważają, że spadek albedo ma wpływ na oscylację północnoatlantycką - pięcio - sześcioletnie fluktuacje ciśnienia powietrza na północnym Atlantyku, będące podstawowym czynnikiem kształtującym wzorzec pogodowy w Europie. - W ciągu ostatniego pięćdziesięciolecia ten globalny wzorzec rozkładu ciśnienia i temperatury powietrza radykalnie się zmienił. Zmiany te przyniosły znacznie cieplejsze zimy i nieco chłodniejsze lata - powiedział profesor Klaus Dethloff z AWI. "Szczegółowa analiza pierwszych dziewięciu lat objętych symulacjami pokazała, że choć na średnich wysokościach może wystąpić ocieplenie, wir polarny napędzający zimne powietrze z Gór Skalistych na północ wywoła arktyczne oziębienie. To pokazuje, że Arktyka wywiera silny wpływ na klimat w umiarkowanych i wysokich szerokościach geograficznych" - czytamy w dokumencie opublikowanym w lutowym wydaniu "Geophysical Research Letters". "Ponadto, dzięki udoskonalonej parametryzacji w środkowej troposferze oraz w średnich szerokościach geograficznych ujawniono fluktuacje zbliżone do oscylacji arktycznej, które mogą mieć silny wpływ na klimat w Europie." W drugim badaniu, opisanym w czasopiśmie "Science", zmierzono grubość pokryw lodowych na Antarktydzie z wykorzystaniem informacji zebranych przez satelity GRACE (Gravity Recovery And Climate Experiment). Dwa satelity dokonały pomiarów odchyleń w sile ciążenia w różnych miejscach planety w celu uzyskania danych na temat topnienia lodu. Satelity krążą w odległości 220 km od siebie, dokonując pomiarów przyciągania ziemskiego z niezwykłą dokładnością. Zdjęcia opublikowane w 2003 r. pokazywały "nierówną" powierzchnię Ziemi, przy czym silniejsze przyciąganie występowało na obszarach o większej masie, takich jak Himalaje, i słabsze na terenach o mniejszej masie, takich jak Ocean Spokojny. Przyglądając się szczególnie pokrywom lodowym na Grenlandii i Antarktydzie zespół stwierdził, że Antarktyda traci rocznie 152 km2, zwłaszcza w zachodniej części. Jedyną wadą systemu jest niewystarczająca czułość do dokładnego określenia miejsc występowania zmian, choć do końca misji, obecnie planowanego na 2009 r., dokładność zwiększy się. System wyjaśnia również paradoksalne dane pochodzące z pokrywy lodowej Grenlandii, sugerujące zwiększanie się warstwy po środku i cofanie się na brzegach - wraz z ocieplaniem się atmosfery, zewnętrzny lodowiec topi się, jednak w centrum występuje więcej opadów w postaci śniegu. W trzecim badaniu, którego przebieg również opublikowano w czasopiśmie "Science", zespół z Republiki Południowej Afryki stwierdził, że jeśli opady deszczu zmniejszą się o dziesięć procent, wówczas pokłady wody gruntowej mogą zmaleć o 25 procent do końca stulecia. Skutków nie można uogólniać; jednak ciepłe regiony staną się jeszcze cieplejsze, a wilgotne tereny jeszcze bardziej wilgotne.

Kraje

Niemcy, Stany Zjednoczone, Republika Południowej Afryki

Moja broszura 0 0