Skip to main content
Przejdź do strony domowej Komisji Europejskiej (odnośnik otworzy się w nowym oknie)
polski polski
CORDIS - Wyniki badań wspieranych przez UE
CORDIS

Article Category

Zawartość zarchiwizowana w dniu 2023-03-02

Article available in the following languages:

Zaspokoić zapotrzebowanie na szerokopasmową szybkość dzięki GigaWaM

W dzisiejszym świecie zaawansowanych technologii wszystko dzieje się w trybie online. Przez Internet możemy załatwiać sprawy z bankiem, wypełnić zeznanie podatkowe, czy nawet kupić produkty spożywcze. Stało się to możliwe dzięki ogromnemu wzrostowi prędkości łączy internetowyc...

W dzisiejszym świecie zaawansowanych technologii wszystko dzieje się w trybie online. Przez Internet możemy załatwiać sprawy z bankiem, wypełnić zeznanie podatkowe, czy nawet kupić produkty spożywcze. Stało się to możliwe dzięki ogromnemu wzrostowi prędkości łączy internetowych. Ale kiedy ruch jest większy, większe są też korki. Europejski projekt GigaWaM otrzymał od UE finansowanie na kwotę 3 mln EUR, aby zmodernizować szerokopasmowy dostęp do Internetu i zlikwidować raz na zawsze zatory. Zapotrzebowanie na coraz wyższą prędkość łączy wydaje się być historią bez końca. Im więcej towarów i usług dostępnych jest w sieci, tym więcej ludzie z niej korzystają, co z kolei zwiększa ruch. Dlatego też unijne projekty takie jak GigaWaM - czyli gigabitowe pasywne sieci optyczne wykorzystujące zwielokrotnienie z podziałem długości fali - są tak ważne. GigaWaM to nadzieja na poprawę jakości życia społeczeństwa europejskiego na co najmniej kilka sposobów. Na przykład łatwiejszy dostęp do szerokiego wachlarza usług, lepszy dostęp do serwisów telemedycznych i zdrowotnych, nauka i szkolenia przez Internet oraz niwelowanie różnic pomiędzy obszarami wiejskimi a miejskimi, a także pomiędzy Europą Wschodnią a Zachodnią. Zwielokrotnienie z podziałem długości fali oraz pasywne sieci optyczne (PON) to tematy, które dla wielu osób brzmią jak czarna magia. Aby zrozumieć wysiłki zmierzające do rozwiązania problemu, najpierw trzeba zrozumieć sam problem. Zakończenie projektu planuje się na marzec 2011 r. Eksperci przekonują, że do roku 2016 szerokopasmowy dostęp będzie musiał spełnić wymóg jednego gigabitu na sekundę (1 Gbps). Dla porównania, przewody miedziane, które służą aktualnie do zaspokajania naszych potrzeb komunikacyjnych pozwalają osiągnąć maksymalną prędkość przesyłu 10 Gbps, podczas gdy do oglądania najnowszej generacji telewizji w wysokiej rozdzielczość (HDTV) potrzebne jest 20 Mbps. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda w porządku. Jeżeli jednak system HDTV pojawi się w kilku domach korzystających z tej samej sieci jednocześnie, to obecne systemy przewodowe po prostu nie dadzą sobie rady. Rozwiązaniem są światłowody wykorzystujące osiągnięcia nauki w dziedzinie fotoniki. Fotonika to połączenie technologii, które pozwala poskromić moc światła, zarządzać i kierować nią oraz ją zwiększać po to, by człowiekowi żyło się lepiej. Szerokopasmowe rozwiązania fotoniczne umożliwią zwiększenie prędkości dzisiejszych łączy szerokopasmowych od 100 do 1.000 razy. Sieci optyczne nie potrzebują zasilanych prądem komponentów do dzielenia sygnału; zamiast nich korzystają z dzielników wiązki. Aby z kolei podzielone wiązki nie mieszały się z innymi wiązkami, potrzebne jest zwielokrotnienie. Dzięki zwielokrotnieniu z podziałem długości fali każdy użytkownik końcowy może nadawać i odbierać osobny sygnał. W ten sposób przesył danych staje się tańszy i szybszy. Projektowi przewodzi specjalizująca się w komponentach optycznych duńska spółka Ignis Photonyx AS. Wśród partnerów projektu znalazły się takie firmy jak Ericsson AB ze Szwecji oraz producent komponentów FiconTEC GmbH i dostawca diod laserowych VertiLas GmbH - obie spółki z Niemiec. Udział bierze także Ignis Photonyx INC z Kanady. Uczestnicy projektu są przekonani nie tylko o tym, że uda im się udostępnić tę technologię komunikacyjną, ale także o tym, że jej koszt będzie mieścić się w granicach osiągalnych dla zwykłego obywatela UE. Potencjał komercyjny także wydaje się być ogromny. Kiedy za pięć lat produkt stanie się dostępny na rynku, jego wartość wyniesie 230 mln EUR rocznie, przyjmując ostrożne szacunki rynkowe.

Moja broszura 0 0