Platforma technologiczna wzywa do 40-procentowego zwiekszenia badan nad systemami wbudowanymi
Działająca w przemyśle platforma technologiczna ARTEMIS (zaawansowane badania i technologia inteligencji wbudowanej w systemach) ostrzegła, że inwestycje w przedkonkurencyjne badania systemów wbudowanych muszą ulec zwiększeniu o 40 procent do 2010 r., jeżeli Europa ma pozostać na czele gospodarki cyfrowej. Wezwanie to pojawiło się, gdy w Paryżu w dniu 30 czerwca ARTEMIS przedstawił program badań strategicznych dla tego sektora, zawierający analizę badań i rozwoju nad systemami wbudowanymi w Europie w porównaniu do Stanów Zjednoczonych i Japonii, dokument określający misję i strategię, który szczegółowo prezentuje priorytety badań i wiodące obszary technologiczne, oraz plan działania, którego zadaniem jest "urzeczywistnienie celu". Zdaniem Komisarz ds. Społeczeństwa Informacyjnego i Mediów, Viviane Reding: - Systemy wbudowane są obszarem priorytetowym w naszej strategii i2010, którego celem jest przyspieszenie wzrostu gospodarczego i zwiększenie liczby miejsc pracy w gospodarce cyfrowej. Strategia ta łączy aktualizację instrumentów regulacyjnych ze zwiększeniem inwestycji w badania i wzmocnieniem partnerskiej współpracy z przemysłem nad innowacyjnymi projektami po to, by zwiększyć dynamikę wzrostu gospodarczego oraz liczbę miejsc pracy w Europie. W ramach szóstego programu ramowego UE kieruje obecnie 700 milionów euro rocznie na badania systemów wbudowanych. Według ARTEMIS, 40-procentowe zwiększenie przedkonkurencyjnego finansowania, o które platforma apeluje, musiałoby być wsparte publicznym finansowaniem badań (zarówno przez UE jak i na poziomie krajowym) w wysokości 640 mln euro, któremu przemysł musiałby dorównać. Już 90 procent wszystkich chipów i mikroprocesorów komputerowych jest �wbudowanych�, a sektor rozwija się w tempie dziesięciu procent w skali roku. Systemy wbudowane zapewniają już około 460 000 stanowisk pracy na całym świecie; oczekuje się, że liczba ta wzrośnie do 530 000 w 2010 r. Według ARTEMIS, jeżeli szansa ta będzie wykorzystana i zostaną teraz poczynione odpowiednie inwestycje, może to oznaczać dodatkowo 150 000 nowych miejsc pracy w Europie.