Skip to main content
Przejdź do strony domowej Komisji Europejskiej (odnośnik otworzy się w nowym oknie)
polski pl
CORDIS - Wyniki badań wspieranych przez UE
CORDIS

Article Category

Zawartość zarchiwizowana w dniu 2023-03-01

Article available in the following languages:

Brytyjskie propozycje budżetowe przewidują zwiększenie środków UE na badania naukowe o 75 procent

Podczas gdy ostatnie brytyjskie propozycje dotyczące następnego budżetu UE zostały już odrzucone przez wielu zainteresowanych, europejskie środowisko badawcze po cichu świętuje z powodu włączenia postanowień gwarantujących pokaźny wzrost finansowania badań przez UE w całym ok...

Podczas gdy ostatnie brytyjskie propozycje dotyczące następnego budżetu UE zostały już odrzucone przez wielu zainteresowanych, europejskie środowisko badawcze po cichu świętuje z powodu włączenia postanowień gwarantujących pokaźny wzrost finansowania badań przez UE w całym okresie budżetowym. W pozycji "konkurencyjność na rzecz wzrostu i zatrudnienia" (1a) propozycji brytyjskiej znajdziemy, że "należy przyznać szczególny priorytet działaniom znacznie wspomagającym wysiłek badawczy UE, który jest powszechnie uważany za jeden z najbardziej obiecujących i efektywnych sterowników innowacji i wzrostu". W związku z tym Wielka Brytania zaleca zwiększenie unijnych nakładów finansowych na rzecz badań naukowych po to, by w 2013 r. środki były wyższe o około 75 procent w ujęciu realnym, niż w 2006 r. "Ten wysiłek w zakresie prac badawczych, znajdujący odbicie przede wszystkim w siódmym programie ramowym [7PR], musi opierać się na osiąganiu doskonałości przy jednoczesnym zapewnieniu równego dostępu dla wszystkich Państw Członkowskich", dodają autorzy propozycji. Występując w roli rzecznika UE, Komisarz ds. Nauki i Badań Janez Potocnik powiedział reporterowi CORDIS Wiadomości, że nadal przygląda się tej propozycji, ponieważ niektóre jej aspekty są niejasne, ale że jest bardzo zadowolony z faktu uznania badań naukowych przez prezydencję za zasadniczy element konkurencyjności. Komisja nadal przygląda się propozycji celem ustalenia, co dokładnie oznacza 75 procentowy wzrost budżetu w ciągu siedmiu lat - pozostaje niejasne, czy chodzi o stopę przyrostu czy też wzrostu "od zera". Propozycja brytyjska również zachęca Komisję i Europejski Bank Inwestycyjny do zbadania możliwości zwiększenia wsparcia dla badań naukowych kwotą do 10 miliardów euro za pomocą mechanizmu finansowania z elementami wspólnego ponoszenia ryzyka. W szczególności miałoby to na celu popieranie dodatkowych inwestycji w sektorze prywatnym. W dniach 15 i 16 grudnia Rada Europejska jest bardzo pilnie obserwowana przez całą Europę. Profesor Jean-Patrick Connerade, prezes Euroscience - organizacji skupiającej badaczy, dziennikarzy naukowych, osoby podejmujące decyzje i innych zainteresowanych badaniami naukowymi z 40 krajów europejskich - zaapelował do Rady, aby trwała przy swoich wcześniejszych oświadczeniach w sprawie znaczenia badań naukowych. "Gorąco apeluję do szefów rządów, aby pamiętali o swoich zobowiązaniach wynikających ze strategii lizbońskiej i aby zapewnili, że budżet badań naukowych jest chroniony w ramach ogólnych perspektyw finansowych Unii. Prezydencja brytyjska uznała badania naukowe za sprawę najważniejszą dla przyszłości Unii i żywię szczerą nadzieję, że postawa innych szefów rządów będzie równie życzliwa. W nadchodzących latach czekają UE bardzo poważne wyzwania, a badania naukowe są tym obszarem, od którego rozpoczynamy mając właściwe podstawy. Nasza pomyślność gospodarcza zależy od nakładów na prace badawczo-rozwojowe, zarówno obecnie, jak i w przyszłości." Propozycja brytyjska jest jednak atakowana ze wszystkich stron. Przewodniczący Komisji José Manuel Barroso określił proponowany budżet jako "niewystarczający", odnosząc się do obcięcia 273 miliardów euro z pierwotnego wniosku Komisji.. Wielu ministrów spraw zagranicznych, zwłaszcza ministrowie z Polski i Francji, odrzuciło propozycję, która ich zdaniem pozostawi kraje biedniejsze w gorszej sytuacji, a jedynie Wielką Brytanię w korzystniejszej sytuacji. Większość krajów chce także, aby Wielka Brytania zrezygnowała przynajmniej z części swojego rabatu.

Kraje

Zjednoczone Królestwo

Moja broszura 0 0