Reforma pomocy panstwowej istotna dla pobudzenia B+R w Europie - stwierdza Kroes
Polityka dotycząca konkurencji i reforma pomocy państwowej ma do odegrania główną rolę w pobudzaniu możliwości Europy w zakresie innowacji i przedsiębiorczości - mówi Komisarz UE ds. Polityki Konkurencji, Neelie Kroes. Przemawiając na konferencji dotyczącej roli kapitału podwyższonego ryzyka w innowacjach i badaniach, która odbyła się 22 kwietnia w Berlinie, Kroes wyjaśniła, że lepiej ukierunkowana polityka pomocy państwowej, lepsza koordynacja interwencji publicznych w Europie oraz zmiana sposobu, w jaki zasady przyznawania pomocy państwowej definiują relacje między publicznymi a prywatnymi podmiotami badawczymi, pomogą w wykorzystaniu talentów innowacyjnych w Europie. - Zwiększenie liczby badań i innowacji jest wyraźnie wspólnym celem Unii - stwierdziła komisarz. - Zasady przyznawania pomocy państwowej muszą być dostosowane w taki sposób, aby interwencje publiczne mogły odegrać swoją rolę. Należy jednak tego dokonać z dużą ostrożnością, aby nie zniweczyć korzyści konkurencyjnych rynków. Ponadto, dostosowanie takie należy realizować w duchu partnerstwa z Państwami Członkowskimi tak, aby nie tylko treść zasad, ale również praktyka i procedury stały się bardziej efektywne i lepiej ukierunkowane - dodała. Jak wyjaśniła Kroes, jeśli UE myśli poważnie o pobudzeniu badań i innowacji na rzecz rozwoju i wzrostu zatrudnienia, to zanim spróbuje "rozwiązywać problemy poprzez interwencje rządowe", musi najpierw sprawdzić co mogą zapewnić rynki. - Naturalna presja występująca na rynku tworzy zachęty dla firm do opracowywania nowych pomysłów, produktów i usług, ponieważ mogą one w ten sposób uzyskać udział w rynku i osiągać zyski - powiedziała Kroes. - Tak więc moja pierwsza teza brzmi prosto i przejrzyście: przedsiębiorstwa konkurujące w uczciwym i wolnym rynku będą w naturalny sposób zachęcane do innowacji oraz osiągania większej efektywności, dostarczając konsumentom towary lepszej jakości w niższej cenie. Zaś polityka konkurencji ma głównie gwarantować uczciwe i wolne środowisko rynkowe, tak aby wyzwolić cały ten potencjał. Jednakże, kontynuowała komisarz, same rynki nie zawsze mogą przynosić efektywne rezultaty i dlatego interwencje publiczne mogą być konieczne i uzasadnione, zarówno do realizacji określonych celów, których rynki nie są w stanie same osiągnąć, jak i do zachęcenia wprowadzania zmian na rynkach, tak aby w przyszłości takie cele były realizowane w sposób naturalny. Państwa Członkowskie muszą zatem dostroić zakres interwencji do potrzeb własnej gospodarki oraz wykorzystywać pomoc państwową w aktywny sposób poprzez ukierunkowanie na porażki rynkowe. Często normalne warunki rynkowe oznaczają, że małe, innowacyjne (a tym samym cechujące się ryzykiem) firmy nie uzyskują odpowiedniego dostępu do finansowania z funduszy kapitału podwyższonego ryzyka. - W tych warunkach państwo jest czasami jedynym podmiotem mogącym pokryć ryzyko porażki i zmienić zachęty dla inwestorów - wyjaśniła Kroes. - To samo dotyczy badań i innowacji. Powszechnie wiadomo, że wyniki badań i rozwoju często mają charakter dóbr publicznych, co oznacza, że potencjalnie każdy może z nich korzystać i je kopiować. Z tej przyczyny, przedsiębiorstwa mogą powstrzymywać się od inwestycji w badania, obawiając się, że nie będą mogły czerpać zysków z rezultatów własnych inwestycji. W takich sytuacjach, interwencja w celu zmiany zachęt istniejących na rynku może być uzasadniona. Takie interwencje mogą być przeprowadzone na szczeblu krajowym lub unijnym; mogą mieć charakter regulacyjny - na przykład poprzez utrzymywanie w mocy praw własności intelektualnej - bądź finansowy - dodała. Ponieważ budżet UE na badania wynosi obecnie jedynie około sześciu procent całkowitych wydatków publicznych na badania, koordynowanie działań na szczeblu unijnym i krajowym ma strategiczne znaczenie - uważa komisarz. Poza tym należy go również ukierunkować w celu poprawy gospodarki rynkowej UE i zapewnienia jej bardziej efektywnego funkcjonowania. Komisja zamierza ująć te zagadnienia w planie działań, który zaprezentowany zostanie w najbliższej przyszłości i będzie obejmował propozycje szeregu konkretnych środków. Pierwszym konkretnym zagadnieniem, stwierdziła Kroes, jest uproszczenie zasad przyznawania pomocy państwowej i uczynienie ich bardziej przyjaznymi dla użytkownika. - Więcej pożytku wyniknęłoby z regulacji ustanawiających wyłączenia grupowe, które uprawniają do przyznania pomocy bez powiadamiania o tym Komisji - oznajmiła. - Szczególnie w odniesieniu do badań i innowacji opowiadam się za rozszerzeniem rozporządzenia ustawiającego wyłączenie grupowe na małe i średnie przedsiębiorstwa, w celu rozszerzenia zakresu pomocy dla młodych, innowacyjnych firm. Zdaniem duńskiej komisarz, wytyczne dotyczące badań i rozwoju również wymagają uaktualnienia w poważnym zakresie. Obecnie wytyczne koncentrują się na liniowym, trójetapowym podejściu do badań, choć coraz bardziej korzystne okazuje się zapewnienie Państwom Członkowskim możliwości rozróżnienia między działalnością bliską rynku a działalnością ściśle badawczą. W istocie, przedsiębiorstwa są naturalnie pobudzane do angażowania się w działalność badawczą i innowacyjną, która przynosi szybkie komercyjne efekty. Dlatego też bardziej rozsądne jest zapewnienie takiej działalności mniejszej pomocy i zamiast tego skoncentrowanie się na czystej działalności badawczej lub "przedkonkurencyjnej" działalności innowacyjnej. Należy również przyjrzeć się relacjom między podmiotami publicznymi a prywatnymi prowadzącymi badania - uważa Kroes. - Uniwersytety i ośrodki badawcze zaczynają się coraz bardziej zachowywać jak normalni uczestnicy rynku, dlatego ważne jest wyjaśnienie, w jaki sposób powinny mieć do nich zastosowanie zasady udzielania pomocy państwowej, jednocześnie uwzględniając odpowiednio fakt, że bliska współpraca między instytucjami badawczymi a przemysłem jest jednym z celów europejskiej polityki badawczej - wyjaśniła. Należy wreszcie poruszyć kwestie zasad dotyczących pomocy w zakresie kapitału podwyższonego ryzyka w celu wspierania zwiększonej elastyczności i dostępności w tym zakresie, szczególnie wobec młodych, innowacyjnych małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) - podsumowała komisarz.