Skip to main content
Przejdź do strony domowej Komisji Europejskiej (odnośnik otworzy się w nowym oknie)
polski polski
CORDIS - Wyniki badań wspieranych przez UE
CORDIS

Article Category

Zawartość zarchiwizowana w dniu 2023-03-02

Article available in the following languages:

Autorzy nowego raportu zwracają uwagę na niedostatek wody

Kiedy myślimy o niedoborze zasobów naturalnych, możemy wyobrażać sobie rzadki gatunek rośliny lub zwierzęcia, albo nawet paliwa kopalne ze względu na ciągły wzrost ceny ropy naftowej. Jednak to inne podstawowe bogactwo naturalne staje się coraz bardziej ważne i deficytowe - wo...

Kiedy myślimy o niedoborze zasobów naturalnych, możemy wyobrażać sobie rzadki gatunek rośliny lub zwierzęcia, albo nawet paliwa kopalne ze względu na ciągły wzrost ceny ropy naftowej. Jednak to inne podstawowe bogactwo naturalne staje się coraz bardziej ważne i deficytowe - woda. Woda ma fundamentalne znaczenie dla całego życia na Ziemi - tak zasadnicze jak światło słoneczne lub tlen. Z nowego raportu poświęconego wszechstronnej ocenie zarządzania zasobami wodnymi w rolnictwie, przedstawionego na konferencji Światowego Tygodnia Wody w Sztokholmie w dniu 21 sierpnia, wynika, że jedna trzecia ludzi odczuwa obecnie w jakimś stopniu brak wody. Wcześniejsze prognozy przewidywały, że nie stanie się tak do 2025 r. - Według niepokojących przewidywań z 2000 r., jedna trzecia ludności świata miała być dotknięta brakiem wody przed 2025 r. Nasze wnioski z zakończonego właśnie badania pokazują, że sytuacja jest jeszcze gorsza - powiedział Frank Rijsberman, dyrektor generalny Międzynarodowego Instytutu Zarządzania Zasobami Wodnymi. - Już w 2005 r. ponad jedna trzecia ludności świata odczuwała brak wody. Będziemy musieli zmienić swoje nawyki, by poradzić sobie z narastającym deficytem wody, obserwowanym w niektórych krajach, takich jak Indie, Chiny, Meksyk, czy w dorzeczu rzeki Kolorado w USA - powiedział. W wyniku prowadzonego na ogromną skalę badania, w które zaangażowanych było 700 ekspertów przez pięć lat, wskazano obszary, gdzie poziom wód gruntowych obniża się, rzeki lub jeziora kurczą się, albo gdzie po prostu woda jest niedostępna z powodu braku infrastruktury. - Wyniki naszych badań wskazują, że jedna czwarta ludności świata mieszka w dorzeczach rzek, gdzie fizycznie brakuje wody - woda zużywana jest w nadmiarze i ludzie odczuwają skutki środowiskowe, od obniżającego się poziomu wód gruntowych do wysychających rzek, które nie dopływają już do morza. Kolejny miliard ludzi mieszka w dorzeczach rzek, gdzie obserwowany jest deficyt wody w sensie gospodarczym: woda jest dostępna w rzekach i w formacjach wodonośnych, ale brakuje infrastruktury udostępniającej tę wodę ludziom - powiedział dr Rijsberman. Chociaż bieżąca diagnoza jest niewesoła, istnieją rozwiązania tego problemu. W rzeczywistości na wielu obszarach korzystanie z wody jest po prostu źle zarządzane. Szczególnie Afryka jest wymieniana jako obszar, gdzie można coś zmienić. - Sawanny są delikatnymi systemami, a opady deszczu są zmienne, co sprawia, że bardzo trudno jest przekształcić je w systemy produkcyjne dla rolników - mówi dr Rijsberman. - Ale w tym roku Światową Nagrodę w zakresie Żywności (World Food Prize) otrzyma trzech naukowców z Brazylii, którym udało się dokonać właśnie tego w brazylijskich sawannach, tzw. cerrados. Brazylijczycy wykorzystali ulepszone odmiany afrykańskich traw w celu zagospodarowania swoich sawann. Udowodnili, ze można to zrobić. Ten sam cud trzeba powtórzyć w Afryce - powiedział. Brak wody nie jest tylko problemem ludzi spragnionych, ale również problemem ludzi, którzy nie mają co jeść. Rolnictwo zużywa 70 razy więcej wody na produkcję żywności niż gospodarstwa domowe wykorzystują do celów pitnych i innych, w tym do gotowania, prania i mycia. Na wyprodukowanie każdej kalorii żywności potrzeba średnio jednego litra wody. Jeśli zalecana liczba przyjmowanych kalorii wynosi 2500 kalorii na osobę dziennie - a oczywiście znacznej części ludzi na świecie nie udaje się to - szybko urasta to do ogromnych ilości wody. Badaniem kierował David Molden. - Aby wyżywić rosnącą populację i zmniejszyć niedożywienie, świat ma trzy możliwości do wyboru: budować więcej systemów nawadniających, kierując więcej wody do celów rolniczych i budując więcej tam, co jest poważnym obciążeniem dla środowiska naturalnego, zwiększyć obszary rolnicze nawadniane wodą deszczową kosztem obszarów naturalnych, poprzez intensywne karczowanie lasów i niszczenie innych siedlisk, albo lepiej gospodarować wodą, którą już zużywamy. Musimy uzyskiwać więcej upraw na kroplę wody, więcej mięsa i mleka na kroplę wody i więcej ryb na kroplę wody - powiedział. - Ocena wskazuje, że chociaż jedna trzecia ludności świata odczuwa brak wody, nie wynika to z tego, że wody nie wystarcza dla wszystkich, ale z wyborów dokonywanych przez ludzi - mówi dr Molden. - Można zmniejszyć niedostatek wody, wyżywić ludzi i przezwyciężyć biedę, ale najważniejszą rzeczą jest tutaj kompromis w sprawie środowiska. Ludzie i przedstawiciele ich rządów będą musieli podjąć kilka trudnych decyzji dotyczących przeznaczenia zasobów wodnych i gospodarowania nimi. Nie wszystkie rozwiązania przyniosą korzyści wszystkim zaangażowanym stronom, a w większości wypadków jedni zyskają, drudzy stracą. Jeśli nie będzie prowadzona świadoma dyskusja i nie będą podejmowane trudne decyzje, cenę za to będzie płacić więcej ludzi, zwłaszcza biednych, a także środowisko naturalne.

Moja broszura 0 0