Skip to main content
Przejdź do strony domowej Komisji Europejskiej (odnośnik otworzy się w nowym oknie)
polski pl
CORDIS - Wyniki badań wspieranych przez UE
CORDIS

Article Category

Zawartość zarchiwizowana w dniu 2023-04-03

Article available in the following languages:

Wyznaczanie trendów w nauce: A gdyby w pyle kosmicznym przywiało na Ziemię obcych?

Powszechnie określa się ją mianem „panspermii”. Odkąd w 1974 r. pojawiła się teoria, że pierwsze formy życia ziemskiego mogą pochodzić z kosmosu, dowody na jej poparcie mnożą się. Przyjmuje się na ogół, że owe formy życia musiałby przybyć na dużych asteroidach, które ostatecznie rozbiły się o Ziemię, tymczasem wyniki nowych badań sugerują, że wykonawcą zadania może być pył kosmiczny.

To prawdopodobnie zabrzmi znajomo dla wszystkich oglądających na Netflixie odświeżony serial Star Trek Discovery: wszechświat nie musi być tak kompletnie pozbawiony życia, jak mogłoby się wydawać. Niesporczaki – mikroskopijne klocki, z których zbudowane są rośliny i zwierzęta na Ziemi, zwane też „niedźwiedziami wodnymi” – zasłynęły dzięki swojej zdolności do przetrwania w kosmosie. Na Ziemi są praktycznie niezniszczalne, a jak odkryła Europejska Agencja Kosmiczna w 2008 r., w przestrzeni kosmicznej są w stanie przetrwać niskie ciśnienie oraz silne promieniowanie. Aby to sprawdzić, ESA musiała wysłać ziemskie niesporczaki na 10 dni w kosmos. W artykule opublikowanym przez Uniwersytet Edynburski, autorzy idą o krok dalej i rozważają możliwość przenoszenia niesporczaków bądź innych mikroorganizmów z planety na planetę przez „szybko poruszający się strumień międzyplanetarnego pyłu, który stale bombarduje atmosferę naszej planety”. Cząstki te – których około 60 ton dociera codziennie do Ziemi – są w stanie poruszać się z prędkością 70 km na sekundę, w strumieniu wystarczająco silnym, aby zderzać się z żywymi organizmami w zewnętrznych warstwach atmosfery ziemskiej, przed odbiciem się z powrotem w kosmos. Kiedy organizmy te znajdą się już w przestrzeni kosmicznej, mogą łatwo trafić na przykład na kometę i kontynuować swoją podróż, pod warunkiem że uda im się tak daleko dotrzeć. „Najbardziej prawdopodobny scenariusz wyrzucenia ich w kosmos wymagałby dwuetapowego podejścia, w którym najpierw wyrzucane są do niższej termosfery albo wyżej przez jakiś mechanizm, po czym otrzymują jeszcze silniejszy bodziec w postaci kolizji z szybkim strumieniem pyłu kosmicznego, co ostatecznie nadaje im prędkość ucieczki i pozwala wyjść poza grawitację Ziemi” – wyjaśnia dr Arjun Berera, adiunkt na Wydziale Fizyki i Astronomii Uniwersytetu Edynburskiego. Według dr. Berery takie mechanizmy mogłyby rozprowadzić najsilniejsze żywe organizmy, takie jak mikroby, zarodniki bakterii, porosty, termofile i (...) niesporczaki po Układzie Słonecznym. Mogłyby doprowadzić do wylądowania tych organizmów na innej planecie a nawet „zapewnić uniwersalny mechanizm zarówno wymiany składników atomowych i molekularnych pomiędzy odległymi atmosferami planetarnymi, jak i zainicjowania pierwszego kroku w procesie panspermii”. Badania dr. Berery opisane zostały w czasopiśmie »Astrobiology«.

Kraje

Zjednoczone Królestwo

Moja broszura 0 0